ZDROWE ŻYCIE

Codzienny rytuał w walce o zdrowie – pij będziesz zdrowy!!!

napisane przez: Karolina Listopad 2, 2018 0 komentarzy

Jeszcze jakiś czas temu, zawsze gdy wychodziłam z domu miałam przygotowaną wodę w plastikowej butelce, a właściwie 3 butelki, bo każdy miał swoją (oprócz męża mojego, bo on nie pije wody, jak zwierzęta – woli browar ;), gdyby nagle komuś zachciało się pić, albo gdyby było tak gorąco, że ktoś z pragnienia by umierał. Dziś jest trochę inaczej: plastikowych butelek już nie używam (pisałam o tym tutaj), a jeśli biorę wodę ze sobą to tylko jedną i w butelce szklanej.

Do niedawna uważałam i postępowałam, jak większość. Byłam przekonana, że pić trzeba cały czas, żeby się nie odwodnić. Małymi łykami uzupełniałam płyny, przede wszystkim u dzieci, żeby łącznie dały ona 1,5 litra codziennego zapotrzebowania na wodę dziennie. Dopiero niedawno trafiłam na mądre publikacje, mądrego człowieka, a raczej ludzi, bo pisze o tym wielu naturoterapeutów, którzy twierdzą, że popijanie wody, czy czegokolwiek miedzy posiłkami nie prowadzi do niczego, oprócz tego, że pijemy, pijemy i pijemy…… i dup blada, bo z nawodnieniem nie ma to nic wspólnego.

Co ma na celu picie wody????

Odpowiemy, że nawodnienie organizmu, ale co to oznacza???

Oznacza to, że musimy dostarczyć naszemu ciału odpowiedniego stężenia minerałów i elektrolitów do prawidłowego funkcjonowania. Czy w związku z tym zapewni nam to picie samej wody??? Człowiek myślący już zauważy, że nie. Dobrze byłoby tę wodę wypić z czymś, co tych substancji dostarczy. Oczywiście możemy sięgnąć po preparat z apteki, rozpuścić go w wodzie i go wypić – jest niedobry, nafaszerowany oprócz elektrolitów chemią i barwnikami, więc ja podziękuję. Wolę skorzystać z czegoś, co mam w kuchni i czego używam codziennie.

Tym czymś jest SÓL. Oczywiście nie piszę tu o soli kuchennej, która składa się z chlorku sodu tylko mam na myśli sól naturalną nieprzetworzoną np. himalajską lub kłodawską, które zawierają aż 84 substancje mineralne, elektrolity i pierwiastki, w szczególności takie jak: jod, magnez, cynk, żelazo i wapń, – czyli pięć pierwiastków, z których niedoborem zmaga się nasza populacja.

Naukowcy twierdzą, że picie zawiesiny wody z solą przynosi wiele korzyści dla zdrowia. Zarówno woda jak i sól są niezbędne do życia, jednak mieszanka tych dwóch składników daje nam produkt dużo lepiej wchłaniany przez organizm. Sprawia to fakt, że jony dodatnie w soli wiążą się z ujemnymi w cząsteczkach wody i odwrotnie.

Jakie korzyści przynosi picie wody z solą??

  • dostarcza organizmowi odpowiednią dawkę minerałów, elektrolitów i pierwiastków oraz utrzymuje nawodnienie na odpowiednim poziomie;
  • poprawia trawienie;
  • poprawia jakość snu;
  • pomaga utrzymać cerę i skórę w dobrej kondycji.

Nie możemy powiedzieć, że woda jest lekiem, ale odpowiednie nawodnienie jest w stanie doprowadzić do poprawienia stanu naszego organizmu, a nawet pozbycia się chorób z autoagresji. Podejrzewam, że jest to jeden ze składników zmiany sposobu naszego odżywiania, który wpłynął na to, że Karmazynka jest bez leków, a ja zeszłam do 25 mg Eutyroxu. Efekty nawodnienia czasem potrafią sprawić coś na zasadzie cudu medycznego.

Zawsze myślałam, że sól wstrzymuje wodę w organizmie i również myślałam, że to jest bardzo złe. Otóż prawdą jest, że tak się dzieje, ale prawdą jest również, że to jest bardzo dobre, a nie złe. Dlaczego??? Bo organizm, gdy wodę dostaje, magazynuje ją w różnych miejscach naszego ciała. Wtedy, gdy będzie potrzebował wody i gdy będzie nawodniony, weźmie ją sobie z organu, w którym ta woda jest najmniej potrzebna, najczęściej z jelita grubego.

Zaleceniem jest wypicie 30 ml wody na 1 kg masy ciała dziennie, jest to dość trudne zadanie, dlatego pijąc wodę z solą jesteśmy w stanie zmniejszyć spożycie dziennego zapotrzebowania na ilość wody dziennie, bo chodzi o to, że woda powinna być ustrukturalizowana, żeby można było mówić o nawodnieniu.

W jaki sposób przygotować roztwór soli z wodą do picia?

To banalnie proste:

do szklanki wody należy wsypać szczyptę soli do szklanki, rozpuścić ją i wypić. Są osoby, które nie znoszą smaku wody z solą (tak jak ja), więc trzeba wziąć szczyptę soli na język i popić szklanką wody (ja czekam aż sól z języka się rozpuści, dopiero wtedy popijam wodę).

Oczywistym jest, że piję wodę z szungitem 🙂

Kiedy piję tę solną miksturę?

Codziennie rano po wypłukaniu ust olejem, minimum 30 minut przed posiłkiem. Można, a nawet należy taką szklankę z solą wypijać kilka razy dziennie, zawsze 30 minut przed jedzeniem i nigdy nie wcześniej niż 2 godziny po jedzeniu.

Kiedy możemy spodziewać się efektów nawodnienia?

U jednych osób nawodnienie nastąpi po tygodniu, u innych po miesiącu, albo dwóch. To wszystko zależy od stopnia nawodnienia organizmu w momencie rozpoczęcia codziennego rytuału picia wody.

Pamiętajcie, że KAWA bardzo odwadnia organizm, a mało ludzi  jest w stanie zrezygnować z jej picia – mi też się nie udało – jeszcze 😉

Nawodnienie organizmu jest bardzo ważne nie tylko dla chorych ludzi, ono jest ważne dla każdego!!!

Jeśli uważasz, że ten tekst zasługuje na dotarcie do większej rzeszy, udostępnij go i podziel się z innymi. Nie bądź samolubem 😉

Jeśli jeszcze nie wiesz, to jestem również na Facebooku TUTAJ – będzie mi niezmiernie miło, jak polubisz mój Funpage, a także na Instagramie i również fantastycznie się poczuję, jeżeli zaczniesz mnie obserwować 🙂

Może Cię też zainteresować:

Zostaw komentarz